WIFI w Warszawie
From: "Mariusz" <mj valko.com.pl>
Subject: Re: Szynka

> Czy ktoś może udzielić wskazówek jak przygotować szynkę w stylu
> serrano lub prosciutto,

Kiedyś miałem taką wenę i postanowiłem zrobić szynkę "parmeńską". Zasadniczo
sprawa jest dość prosta, tyle że taka szynka musi trochę powisieć i to
najlepiej w okolicach Parmy. Czekają Cię fajne i długie wakacje...

Ja wziąłem wówczas ćwierć dzikiej świni - przyjaciej poluje - i okazało się,
że nie był to najlepszy wybór. Mięso z dzika jest zasadniczo trochę gorsze
niż tradycyjnej świni. Chudsze jakieś i trochę suche, i twarde wyszło.

Więc wziąć ćwiartkę świni. Tę tylną z szynką. Razem z kością koniecznie i ze
skórą. Sprzedają to czasem jako rąbankę, tylko raczej rąbią na drobne i taką
całą ćwiartke trzeba jakoś zamówić.

Potem paklowałem to w całości na "jajko". Miałem trudności ze znalezieniem
odpowiednio dużego gara, ale mi się poszczęściło i mam teraz ogromną, fajną
kamionkę. Nie pamiętam jak długo to peklowałem, ale trochę to trwało.
Oczywiście z jakimiś przyprawami. Pamiętam jałowiec.

Potem to osuszyłem i uwędziłem w zimnym dymie. Broń Boże na gorąco, bo się
upiecze. Wędziłem też długo. Chyba kilka dni po trochu.

Potem powiesiłem to na sznurku pod dachem, na strychu. Nie było tam wcale
chłodno. I nie musi być! Było przewiewnie trochę i raczej gorąco.

Wisiało to rok, albo dłużej. Nic się szynce nie stało - w sensie nie zepsuła
się. Kidyś, jak sobie o niej przypomniałem to zdjąłem, ukroiłem i
spróbowałem...

Niezłe było.

Prawie takie jak szynka Parmeńska, w każdym razie taki miało charakter.
Surowe mięso, uwędzone, ususzone z wierzchu.

Tylko kilka uwag sobie zakonotowałem, żeby lepsze wyszło następnym razem.

1. Szynkę brać ze świni, nie z dzika i to z jakiejś grubszej świni, bo na
dziku to w sumie nie tak dużo tego mięsa było.

2. Mniej soli do peklowania, albo krócej peklować, a może jakoś nastrzykiwać
mięso, bo w rezultacie nieco za słone wyszło. Nie tak fest słone, żeby nie
zjeść, ale jednak trochę mniej by się przydało. Jest tu pewien kłopot, bo
trzeba dobrać ilość soli i długość peklowania do smaku i wziąć pod uwagę, że
sól konserwuje i jak się da za mało/za krótko - może się zepsuć. A może się
jednak nie zepsuje, bo potem jest wędzenie i to też konserwuje. Nie wiem
tego. Może kiedyś dalej będę eksperymentował. Jak mięso będzie grube, to
trzeba dość długo peklować, żeby w środku też było OK, a to znaczy, że może
się z wierzchu trochę sa złone zrobić... no to może nastrzykiwać?

Wszystko inne było w porządku.

No i jeszcze tylko uwaga: trzeba się uzbroić w cierpliwość... Długo to
wszystko się robi. Ale generalnie warto było.

Życzę sukcesów i smacznego.

Mariusz












From: "pi" <maniapi2 poczta.onet.pl>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?

> > To zależy czego po niej się spodziewasz.
> > Jednej warto kupić Indyka.
> > Innej wystarczy sześciopak piwa i słone paluszki...

indyk? a co ja miałbym z nim zrobić?

> >
> > Było zapytać, co lubi... I kupić w dobrym lokalu.

co lubi? o ile wiem wszystko , a ja chciałbym żeby było jakoś tak ... (dla
mnie prosto a żeby wiedziała że to dla niej)

> >
> > Albo ...... ach, bez vodki nie razbieriosz!
>
> Jestem straszny.....  :-P)))))

spoko na razie nie panikuje ale...termin zbliża się wielkimi krokami ;-D
a co do wódki to mam nadzieję że do "razbieriosz" nie będzie konieczna ;-D
preferuję wino...

poważnie potrzebuję pomocy!!!
help ;-D


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "Piotr" <piotr wp.pl>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?
Użytkownik "Panslavista" <panslavista wp.pl> napisał


> Albo ...... ach, bez vodki nie razbieriosz!


I tak stalem sie alkoholikiem...



From: "Mariusz" <mj valko.com.pl>
Subject: Re: Likier morelowy
No to żeś mnie utrafił...
Od kilku lat robię nalewki różne i zasadniczo to jest absolutnie wspaniałe.
Robienie i picie też.

Z moreli jeszcze nie robiłem, ale na pewno będzie super.

Zrób jak w przepisie, tylko zwróć uwagę na kilka rzeczy, które ja
wypraktykowałem:

Nie stawiam słoja z owocami zalanymi spirytusem na słońcu - to się nagrzewa
i niestety paruje. Jak stawiam nie na słońcu, to smak jest taki sam (w
każdym razie ja nie czuję różnicy), a jadnak jest mocniejsze. Mierzyłem.

Syrop też zawsze robię, ale nie osobno, tylko po prostu zasypuję owoce w
słoju cokrem, po zlaniu pierwszego zalewu.

Najczęściej po prostu nie wyciskam owoców, tylko zasypuję w słoju i już.
Daję tak około 3/4 kg cukru, jeżeli wlałem 1 litr spirytusu. ! litr
spirytusu przypada mi najczęściej na około 1 kg owoców. Dopiero takie owoce
zasypane cukrem często stawiam na słońcu.

Po tym jak cukier się rozpuści zlewam likier do osobnej flaszki i pozostałe
owoce zalewam wodą w ilości mniej więcej 1/4 tego ile było spirytusu. Po
kilku dniach zlewam do pierwszej flaszy i jeszcze raz zalewam taką samą
ilością wody. Zlewam i mieszam wg smaku. Do zasaniczej flaszy dodaję
najpierw tego cukrowego tyle ile potrzeba dla smaku, potem jeszcze dolewam
tego ostatniego zalewu, żeby uzyskać odpowiednią słodycz i moc. Często mi
zostaje, bo raz robię sobie trochę mocniejsze i wytrawne ("męskie" - dla
mnie i szwagra) i drugi raz słabe i słodkie ("damskie"). A w ogóle to czasem
zostawiam w małej flaszce tylko pierwszy zalew spirytusowy - w celach
leczniczych, szczególnie z orzechów, malin i czarnej porzeczki.


Nie wiem zupełnie po co w przepisach każą do gorącego wlewać spirytus???
Może że klaruje się lepiej? Nie mam pojęcia. Moje nalewki zawsze się
klarują, choć nawiększy kłopot jest z miodem, bo on taką zawiesinę, dziad,
robi.

Je do gorącego nie wlewam, bo trochę mi zawsze szkoda, żeby wyparowało.

Ogólnie nalewki to może być pasja i serdecznie Tobie polecam. Zalewać można
wszystko. To kwestia smaku tylko. A morele będą zawsze OK.

Mariusz




From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?

"Piotr" <piotr wp.pl> wrote in message
news:f8aa2g$ako$2 nemesis.news.tpi.pl...
> Użytkownik "Panslavista" <panslavista wp.pl> napisał
>
>
> > Albo ...... ach, bez vodki nie razbieriosz!
>
>
> I tak stalem sie alkoholikiem...

Ja nie musiałem, byłem rozbierany...



From: "gdaMa" <grodan wp.pl>
Subject: Re: Z czym mozna zrobic jajecznice ?
Ziemniaki, cebula, resztki wędlin
Cebula, pomidory
Łosoś wędzony
Masło i mleko / śmietana
Salami
Kurki lub inne grzyby (ostatecznie pieczarki)

--
gdaMa



From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: Re: Szynka

"Mariusz" <mj valko.com.pl> wrote in message
news:f8a941$7vf$1 nemesis.news.tpi.pl...
>
> > Czy ktoś może udzielić wskazówek jak przygotować szynkę w stylu
> > serrano lub prosciutto,
>
> Kiedyś miałem taką wenę i postanowiłem zrobić szynkę "parmeńską".
Zasadniczo
> sprawa jest dość prosta, tyle że taka szynka musi trochę powisieć i to
> najlepiej w okolicach Parmy. Czekają Cię fajne i długie wakacje...
>
> Ja wziąłem wówczas ćwierć dzikiej świni - przyjaciej poluje - i okazało
się,
> że nie był to najlepszy wybór. Mięso z dzika jest zasadniczo trochę gorsze
> niż tradycyjnej świni. Chudsze jakieś i trochę suche, i twarde wyszło.
>
> Więc wziąć ćwiartkę świni. Tę tylną z szynką. Razem z kością koniecznie i
ze
> skórą. Sprzedają to czasem jako rąbankę, tylko raczej rąbią na drobne i
taką
> całą ćwiartke trzeba jakoś zamówić.
>
> Potem paklowałem to w całości na "jajko". Miałem trudności ze znalezieniem
> odpowiednio dużego gara, ale mi się poszczęściło i mam teraz ogromną,
fajną
> kamionkę. Nie pamiętam jak długo to peklowałem, ale trochę to trwało.
> Oczywiście z jakimiś przyprawami. Pamiętam jałowiec.
>
> Potem to osuszyłem i uwędziłem w zimnym dymie. Broń Boże na gorąco, bo się
> upiecze. Wędziłem też długo. Chyba kilka dni po trochu.
>
> Potem powiesiłem to na sznurku pod dachem, na strychu. Nie było tam wcale
> chłodno. I nie musi być! Było przewiewnie trochę i raczej gorąco.
>
> Wisiało to rok, albo dłużej. Nic się szynce nie stało - w sensie nie
zepsuła
> się. Kidyś, jak sobie o niej przypomniałem to zdjąłem, ukroiłem i
> spróbowałem...
>
> Niezłe było.
>
> Prawie takie jak szynka Parmeńska, w każdym razie taki miało charakter.
> Surowe mięso, uwędzone, ususzone z wierzchu.
>
> Tylko kilka uwag sobie zakonotowałem, żeby lepsze wyszło następnym razem.
>
> 1. Szynkę brać ze świni, nie z dzika i to z jakiejś grubszej świni, bo na
> dziku to w sumie nie tak dużo tego mięsa było.
>
> 2. Mniej soli do peklowania, albo krócej peklować, a może jakoś
nastrzykiwać
> mięso, bo w rezultacie nieco za słone wyszło. Nie tak fest słone, żeby nie
> zjeść, ale jednak trochę mniej by się przydało. Jest tu pewien kłopot, bo
> trzeba dobrać ilość soli i długość peklowania do smaku i wziąć pod uwagę,
że
> sól konserwuje i jak się da za mało/za krótko - może się zepsuć. A może
się
> jednak nie zepsuje, bo potem jest wędzenie i to też konserwuje. Nie wiem
> tego. Może kiedyś dalej będę eksperymentował. Jak mięso będzie grube, to
> trzeba dość długo peklować, żeby w środku też było OK, a to znaczy, że
może
> się z wierzchu trochę sa złone zrobić... no to może nastrzykiwać?
>
> Wszystko inne było w porządku.
>
> No i jeszcze tylko uwaga: trzeba się uzbroić w cierpliwość... Długo to
> wszystko się robi. Ale generalnie warto było.
>
> Życzę sukcesów i smacznego.
>
> Mariusz

Najlepiej kupić książki o domowym przerobie mięsa nowe, albo używane, w
necie można znaleźć.



From: Konrad Kosmowski <konrad kosmosik.net>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?
** pi <maniapi2 poczta.onet.pl> wrote:

> tak zaprosiłem na kolację kobiete i teraz mam problem ;-) nie jestem
> kuchmistrzem więc... repertuar i umiejętbności mam raczej mikre w związku z
> tym prośba jakie danie w miarę proste a jednocześnie takie trochę wiecie.. no
> randkowe.

Se wybierz:
http://lifehacker.com/software/saving-time/101-ten-minute-meals-280005.php

Zasadniczo bardzo minimalistyczne, ale niektóre są dosyć fajne/obce i pasują do
pory roku. Do tego jakaś sałatka (prosta), dobre pieczywo, dobre wino... etc.
do ogarnięcia w pół godziny wliczając zakupy (jak się ma normalny sklep pod
nosem). :)

--
+ ' .-. .
, * ) )
http://kosmosik.net/ . . '-' . kK


From: "czeremcha " <czeremcha4 gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Re: Z czym mozna zrobic jajecznice ?
Ze smakiem.

Ania

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Kolczyki
From: Ewik <ewik07 gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?te=BF_zwi=B1zane_z_kuchni=B1_ale_nie_jedzenie?=
Zainteresowana jestem mat=B1 kt=F3r=B1 k=B3adzie si=EA na blach=EA aby cias=
to nie
przypali=B3o sie.( wyglada to na mat=EA silikonow=B1 )Tak=B1 mat=EA pokazuj=
e w
programach Martha Stuart i moje pytanie czy kto=B6 si=EA z tym spotka=B3 w
Polsce.
Pozdrawiam:)


From: "tomolek" <tomolek o2.pl>
Subject: Re: nowości - gofry i naleśniki Gellwe
> lokal dopiero powstaje tzn przymierzam się, może juz w przyszłym roku, na
> razie zbieram różne dane co, jak i do czego potrzebne :-)

Jak juz sie przymierzysz, zbierzesz dane i oszacujesz potrzebny czas i
koszty to je sobie pomnoz conajmniej przez dwa....
pzdr
t.



From: "Marek" <mrb pl-net.pl>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?
Proponuję Beef Strogonoff - efektowne,
trochę czasochłonne ale BARDO ŁATWE a nie ma siły żeby się nie udał.
Do tego pieczone (w piekarniku) ziemniaki
a na deser kolorowe lody (albo jabłecznik, jak jesteś odważny).

Strogonoff najprościej jak można :

1.
Kup ładną wołowinę (najlepiej poproś panią w sklepie o mięso na Sfrogonoff
robiąc minę
"ja mężczyzna się nie znam, a żona mi kazała przynieść ładny kawałek")
Na dwie osoby to bedzie jakies 60 dag
2. Wołowina ma włókna w jedną stronę (jak weżmiesz mieso do reki nie
bedziesz mial problemow
zeby skumac o czym mowie)
Musisz pokroic całe mieso na kawałki mniej-wiecej 1cm x 1cm x 5 cm (przy
czym dłuższy bok wzdłuż wlokien)
Trochę posól, trochę popieprz, trochę papryki
3.wrzuc miecho na patelnie z rozgrzanym tluszczem i obsmaz przewracajac
(jakies 2 minuty, tak by lekko zmienilo kolor)
4.Wrzuc miecho do duzego gara (mozesz wlac razem z tym co bylo na patelni) i
dorzuc pokrojonej w kostke cebuli
(na oko tyle samo ile jest miecha)
5 Dolej do tego 1 mala puszeczke przecieru pomidorowego (mozna zamiast teg
wkroic pomidory, ale musialbys sparzyc i zdjac skorke itd - za duzo roboty)
Mozesz tez wkroic papryke (oczywiscie bez srodka), ale to nie jest
konieczne
6.Dolej wody do tego wszystkiego, delikatnie zagotuj i potem niech sie
gotuje na bardzo malym ogniu
(co jakis czas mieszaj by sie nie przypalilo i ew. dolewaj odrobine wody).
Gotuj (niech sie lekko pyrka) tak dlugo az nie bedzie mozna rozpoznac ze
byla tam w ogole cebula (tj jakies 1,5 do 3 godzin)
gotowe !

2. Ziemniaki z piekarnika
Rozgrzej piekarnik
Duze ziemniaki umyj i przekroj na pol
Poloz je na polce w piekarniku "plaskim w dol" i piecz (jakies 50 minut, ale
sprawdzaj od czasu do czasu widelcem od gory
czy sa juz miekkie

3.Lody - na kolorowo (ajerkoniak, jakies owoce, kawalki galaretki czy
owoców)
4.Jak jestes odwazny to sprobuj prosty jablecznik - np. ten ze strony
http://gotowanie.onet.pl/28588,0,1,jablecznik_szybki,ksiazka_przepis.html

Oczywiscie swiece, serwetki, kwiaty na stole te rzeczy

Milej zabawy
Marek



From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: Z czym mozna zrobic jajecznice ?
Marek Krukowski pisze:
> No dobra, mi jakoś nie smakowała jajecznica z kurczakiem.

Sprawiła to sprzeczność interesów podmiotów tejże?
--
BBjk


From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?
pi pisze:

> co lubi? o ile wiem wszystko , a ja chciałbym żeby było jakoś tak ... (dla
> mnie prosto a żeby wiedziała że to dla niej)

Przede wszystkim bez celebracji (celebry+libacji). Coś, co umiesz
zrobić, a wiesz, że lubi. Może być coś bardzo prostego, rzecz wszak nie
komplikacjach. Sugerowałabym coś lekkiego, letniego. Sałatka jakaś +
bagietka? Ważne dobre, schłodzone wino. Szampan?
--
BBjk


From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: Re: też związane z kuchnią ale nie jedzenie

"Ewik" <ewik07 gmail.com> wrote in message
news:1185464638.166945.204350 q75g2000hsh.googlegroups.com...
Zainteresowana jestem matą którą kładzie się na blachę aby ciasto nie
przypaliło sie.( wyglada to na matę silikonową )Taką matę pokazuje w
programach Martha Stuart i moje pytanie czy ktoś się z tym spotkał w
Polsce.
Pozdrawiam:)

http://www.allegro.pl/item215122160_wloska_mata_stolnica_silikonowa_silikomart_od_ss.html

A tu w sklepie - niedrogi !!! - zestaw foremek silikonowych + mata
http://www.tanieje.pl/product_info.php/cPath/26/products_id/336



From: "Ewa (siostra Ani) N." <niesz yahoo.com>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?

Le jeudi 26 juillet 2007 ŕ 17:50:11, dans <f8ag4q$q87$1 nemesis.news.tpi.pl> vous écriviez :

> Proponuję Beef Strogonoff - efektowne,
> trochę czasochłonne ale BARDO ŁATWE a nie ma siły żeby się nie udał.

> Gotuj (niech sie lekko pyrka) tak dlugo az nie bedzie mozna rozpoznac ze
> byla tam w ogole cebula (tj jakies 1,5 do 3 godzin)
> gotowe !

Hmm, wyglada smakowicie, ale z boeuf Strogonoff niec wspolnego nie ma
(albo prawie). Boeuf Strogonoff robi sie z poledwicy i smazy 5 minut
(gora).


Pozdrawiam miesozernie

Ewcia

--
Niesz
http://www.krolestwa.com


From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?
Ewa (siostra Ani) N. pisze:

> Hmm, wyglada smakowicie, ale z boeuf Strogonoff niec wspolnego nie ma
> (albo prawie). Boeuf Strogonoff robi sie z poledwicy i smazy 5 minut
> (gora).

A teraz Władysław da przepis na prawdziwego b. S. i znów będzie jak
kilka lat temu.
(albo i nie da)
--
BBjk


From: Magdalena =?ISO-8859-2?Q?Fabrykowska=2DM=B3otek?= <mfabry nospam.sgh.waw.pl>
Subject: Re: Kawa latte
Prekto wrote:

> hi
>
> Piłem ostatnio w rewalu w jednej kawiarni kawę latte myślę, że jedną z
> najlepszych kaw latte jakie piłem była to kawa z dodatkiem czegoś
> waniliowego (syrop??) i własnie tego nie wiem co to jest bo sama kawa
> latte to (od spodu szklanki) mleko, kawa i pianka a tu była jeszcze jedna
> warstwa wanilia (były też czekoladowe, miętowe, cynamonowe) czyli wanilia,
> mleko, kawa, pianka.
> i takie latte było przepyszne. Sam w domu robię b. dobre latte ale teraz
> chcę z nowym dodatkiem,
>
> czy wiecie jak tą wanilie przyrządzić, kupić itd. ???????

W tych wszystkich kafeteriach używają gotowych syropów (takich jak do
drinków). Można kupić w większych marketach.


--
Magdalena Fabrykowska Młotek


Naszyjniki
From: "E." <eulalka_00 o2.pl>
Subject: Re: Kawa latte
Prekto napisał(a):
> hi
>
> Piłem ostatnio w rewalu w jednej kawiarni kawę latte myślę, że jedną z
> najlepszych kaw latte jakie piłem była to kawa z dodatkiem czegoś
> waniliowego (syrop??) i własnie tego nie wiem co to jest bo sama kawa
> latte to (od spodu szklanki) mleko, kawa i pianka a tu była jeszcze
> jedna warstwa wanilia (były też czekoladowe, miętowe, cynamonowe) czyli
> wanilia, mleko, kawa, pianka.
> i takie latte było przepyszne. Sam w domu robię b. dobre latte ale teraz
> chcę z nowym dodatkiem,
>
> czy wiecie jak tą wanilie przyrządzić, kupić itd. ???????

Tymi syropami:
www.kuger.pl

Do kupienia w lepszych delikatesach typu Bomi czy Piotr i Paweł.

E.


From: "E." <eulalka_00 o2.pl>
Subject: Re: Kawa latte
E. napisał(a):

>
http://www.kuger.pl/oferta1.php?oferta1id=13

Dokładniej będzie.

E.


From: "Panslavista" <panslavista wp.pl>
Subject: PRZYPADKIEM WPADLEM...
.... NA DAWNE POSTY:

http://www.usenet.com.pl/temat-92281.html



From: ZbyszekZ <zbyszekz gmail.com>
Subject: Re: Likier morelowy
On Jul 26, 4:10 pm, "Mariusz" <m... valko.com.pl> wrote:
> No to =BFe=B6 mnie utrafi=B3...
> Od kilku lat robi=EA nalewki r=F3=BFne i zasadniczo to jest absolutnie ws=
pania=B3e.
> Robienie i picie te=BF.

Ja do tej pory robi=B3em tylko wi=B6ni=F3wk=EA (b=EAdzie ju=BF z 10 lat) i =
raz
orzech=F3wk=EA.
Tw=F3j przepis pokrywa si=EA z moim z wyj=B1tkiem tego s=B3o=F1ca, zawsze
trzyma=B3em w zamkni=EAtej szafce (aby witaminy nie zgin=EA=B3y :-))

Natomiast pow=F3d wlewania do gor=B1cego syropu jest bardzo konkretny na
zimno takie g=EAste p=B3yny mog=B1 si=EA nie miesza=E6.
Nigdy nie pr=F3bowa=B3em z alkoholem, ale przy s=B3odzeniu sok=F3w owocowych
czasem tak jest =BFe g=EAsty sok nie chce wch=B3on=B1=E6 cukru.

--
ZZ private


From: "Ewa (siostra Ani) N." <niesz yahoo.com>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?

Le jeudi 26 juillet 2007 ŕ 18:38:29, dans <f8aim2$93r$2 inews.gazeta.pl> vous écriviez :


> A teraz Władysław da przepis na prawdziwego b. S. i znów będzie jak
> kilka lat temu.
> (albo i nie da)

Moim zdaniem Wladyslaw juz tylko o gulasz sie bije...


Ewcia

--
Niesz
http://www.krolestwa.com


From: "Basia" <barbara_balinska tlen.pl>
Subject: sernik
chcialabym upiec dobry sernik ale szukam wyprobowanego przepisu


From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: sernik
Basia pisze:
> chcialabym upiec dobry sernik ale szukam wyprobowanego przepisu

Niezawodny, wypraktykowany wielokrotnie sernik wiedeński.
Na kruchym cieście lub nie:

1 kg sera prawdziwego, najlepszego, 6 dużych najlepiej wiejskich jaj, 40
dag cukru pudru, 15 dag masła osełkowego, wanilia, skórka pomarańczowa.
Sernik robisz zwyczajnie: przetarty ser dodajesz po odrobinie do
utartego w makutrze masła, na przemian z koglem moglem z żółtek i z
połowy cukru. Później, jak zużyjesz składniki, ubijasz białka z resztą
cukru, delikatnie wszystko mieszasz + bakalie i do tortownicy.

Robię to z 1,5 kg cukru, więc proporcje się zmieniają. Oczywiście
żadnych budyniów, też coś, żadnych mąk, ani innego krochmalu. Tylko ser,
jajka, cukier i masło + bakalie.
--
BBjk


From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: co na randkowa kolacje?
Ewa (siostra Ani) N. pisze:

> Moim zdaniem Wladyslaw juz tylko o gulasz sie bije...

Mam nadzieję,że ożywi się jeszcze przy jakimś leczo, czy innej fasolce
bretońskiej. (Pozdrawiam Cię Władysławie!)
Bo na sikorki już wcale nie liczę...
--
BBjk


From: Magdalena Bassett <info bluemoonlavender.com>
Subject: Re: sernik
BBjk wrote:

> 40 dag cukru pudru [...]
> Robię to z 1,5 kg cukru, więc proporcje się zmieniają.

?? to w koncu ile cukru i jakie proporcje na jedna tortownice o srednicy
24 cm?

MB


Serwery wirtualne dla wszystkich
From: BBjk <bajarka qgazeta.pl>
Subject: Re: sernik
Magdalena Bassett pisze:

>> 40 dag cukru pudru [...]
>> Robię to z 1,5 kg cukru, więc proporcje się zmieniają.
>
> ?? to w koncu ile cukru i jakie proporcje na jedna tortownice o srednicy
> 24 cm?

Sera! 1,5 kg sera miało być, pomyłka w druku. Z półtora kg sera robię w
dużej tortownicy, ale nie pamiętam jej średnicy.
Poszłam zmierzyć: 30 cm.
Zatem 1,50 kg sera na tortownice 30 cm, a na mniejszą podaję z 1 kg sera.
_______________________________

Teraz przepis wklejam dobrze:
Niezawodny, wypraktykowany wielokrotnie sernik wiedeński.
Na kruchym cieście lub nie:

1 kg sera prawdziwego, najlepszego, 6 dużych najlepiej wiejskich jaj, 40
dag cukru pudru, 15 dag masła osełkowego, wanilia, skórka pomarańczowa.
Sernik robisz zwyczajnie: przetarty ser dodajesz po odrobinie do
utartego w makutrze masła, na przemian z koglem moglem z żółtek i z
połowy cukru. Później, jak zużyjesz składniki, ubijasz białka z resztą
cukru, delikatnie wszystko mieszasz + bakalie i do tortownicy.
__________________________________

Robię to z 1,5 kg sera, więc proporcje się zmieniają. Oczywiście
żadnych budyniów, też coś, żadnych mąk, ani innego krochmalu. Tylko ser,
jajka, cukier i masło + bakalie.
--
BBjk


From: Jerzy Nowak <007_bez_spamu megapolis.pl>
Subject: Re: upadek grupy
Krysia Thompson napisał(a):
> ale jak nie ma do kogo i nie ma oczym? ludzie pochowani..........
> pierz
> K.T. - starannie opakowana

Starannie zapakowani?
;-)
pozdr. Jerzy


From: Paulinka <paulinka503 precz_ze_spamem.wp.pl>
Subject: Re: fasolka po bretonsku
Wladyslaw Los pisze:

> Tylko po co?

Bo lubię ten zapach?

--

Paulinka


następna strona