From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "gusiana"
> Les P napisał(a):
>> Nie wszyscy faceci nasza zarost, więc
>> po prostu wmieszaj się w tłum;)
>
> Brzydzę się:|
> ;)
Wszyscy tak na Ciebie działają, czy tylko ci ogoleni?
>>>> No teraz to już nie dam głowy!
>>> A na cóż mi Twoja głowa?;)
>> A na jaka część ciała liczyłaś?
>
> Pomocną dłoń?;)
Czy ja wyglądam jak harcerz?!?
No dobrze, ale przecież wygląd o niczym jeszcze nie świadczy!
>>> Współczuć?
>> Nie, raczej stymulować!
>
> Karmienie piersią Ci nie wystarcza?
Karmienie nasyca, ale nie zaspakaja wszystkich apetytów!
No i ponoć bardziej stymuluje karmicielkę.
> Seks czyni cuda;)
Tak naprawdę to nie.
Wycieńcza, ogłupia i degeneruje.
Wiem, bo... mama mi mówiła.
>>>> Przecież zjawiłem się tu, aby kontestować ;/
>>> Chciało Ci się?;)
>> No nie, ale ufam, że będzie mi to gdzieś zapisane.
>
> Że niby gdzie?
W zesztcie!
Albo na ostatniej stronie "ITD";)
>>
>> dzióbkam
>
> Doceniam:)
No to ośmielę się bardziej i ustkam
LeP;)
From: "xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy
gusiana bangla:
> >> No tak. Postaram się pamiętać;)
> > Obydwoje wiemy, że nie bardzo ci to wychodzi.;)
>
> Dlatego nie piszę, że zapamiętam;)
Przynajmniej tyle.;)
> >>>> Bieszczady, albo Sowie.
> >>> A, takie góry.
> >> Właśnie takie.
> > Myślałem, że co najmniej Alpy; coś mało wymagająca jesteś jednak.;P
>
> Skoro tak mówisz;)
A nie jesteś?;)
> >>>>> Hm, sarkazm?
> >>>> Nie śmiałabym!;)
> >>> Nadal wyczuwam sarkazm!
> >> Kiedy zmieniałeś skarpetki?;)
> > A istnieje jakaś korelacja z wyczuleniem na sarkazm?
>
>
Enigmatyczna!;P
> >>>> No fakt. Niektórych rzeczy chciałoby się nie pamiętać.
> >>> Na przykład tego wątku?;P
> >> To chyba nic trudnego?;P
> > Och, zraniony do żywego.:
>
> Kto?
Pewnie twój interlokutor.
> > Kiedy nie powoduję. Podwyżek też nie dostaję za często.
>
> Pisałeś, że limit wyznań się wyczerpał, a tu proszę:)
Też mi wyznanie.
> >>> Dość tego! Niniejszym rezerwuję sobie wyłączne prawo do
> >>> sarkastycznych uwag w tym wątku!
> >> Phi, a rezerwuj sobie:D
> > Ani słowa sarkazmu więcej!
>
> Obiecujesz?;)
Tak, obiecuję.
Cień sarkazmu z twojej strony i pożałujesz!;)
> >> Eeee, nieważne:)
> > No to nie wiem. Najpierw chce czegoś, potem nieważne, a potem że nie
> > słucham.
>
> Echhh uprzedzasz fakty, do etapu zarzucania, że nie słuchasz jeszcze nie
> doszliśmy;)
Oszczędzam ci fatygi.;)
Fazę przepraszania z kwiatami też bym pominął,
to z kolei oszczędziłoby kłopotu mnie.
> >> Szlochający panowie też wchodzą w grę?;)
> > Ewentualnie, może za podwójna stawkę, z możliwością selekcji.;)
>
> Przecież im więcej, tyl lepiej;)
Ta maksyma nie zawsze się sprawdza.
> >> Ostatni numer czego? I dlaczego ostatni? Źle się sprzedaje?;)
> > "Twój weekend", ostatni w sensie najnowszy; w sieci powinna być chyba
> > jakaś strona z fragmentami artykułów.
>
> Może poszukam.
O modnych ciuszkach raczej tam nic nie znajdziesz.;P
> >> Nie szkoda Ci na to czasu?
> > Od razu poznać miłośniczkę słowa pisanego.;P
> > Po takiej reakcji mogę śmiało domniemywać, co tam poczytujesz. Moja
> > droga, rozczaruję cię, Grochola to nie literatura!;P
>
> Nie będę Cię wyprowadzać z Twoich założeń, przecież chwaliłęś się, że
> masz rację:D
Nie chwaliłem, tylko zwróciłem uwagę na fakt.
> >> Ja już bym wolała pooglądać nagie ciała!
> >> :D
> > Gwoli ścisłości, nagie ciała akurat w tym numerze też są, ilustrują
> > relację z protestu aktywistek ekologicznych przeciw planom budowy
> > eksperymentalnej elektrowni termojądrowej we Francji; w poprzednim
> > numerze była ciekawa dyskusja na ten temat, no ale komu ja to mówię.;P
>
> Ależ dzięki za te objaśnienia:D Przyzam, ubawiłam się:D
Jedni przykuwają się do balustrad, inni siedzą w klatkach, a jeszcze inne
pokazują cycki. Co w tym zabawnego? Ach, zapomniałem, że rozmawiam z troglodytką.;P
> >> Nie unoś się, w Twoim wieku, to może zaszkodzić;)
> > Kiedy nie mogę!
>
> Nie możesz się nie unosić? Może trzeba przekłuć balonik?;)
Nie mogę nie reagować na twoje złośliwości.;)
> > Moja droga, bacz co mówisz; to ty palnęłaś z tym usatysfakcjonowaniem.;P
>
> Od kiedy jestem Twoja i to do tego droga?
Och, dream on.;P
To tylko taki zwrot.
> Palnęłam i się wycofuję, wolno mi;P
Skąd więc ta obawa wcześniej?
> >> Wykorzystasz i porzucisz?;P
> > Wykorzystam do rozmowy w wątku, a potem zapomnę.;P
>
> Ach, już się boję;P
Powinnaś!
> >>> I jak się okazało niestety...bez seksu!:/
> >> Jak się okazuje, jednak z seksem.
> > To gdzie ten seks?
>
> Wątek z sąsiadkami?
Przecież tam żadnego seksu nie było!
> >> To właściwie, jak Ty ją chciałeś założyć, bez instrukcji??;)
> > Raz się żyje.;)
>
> Rozumiem, że chciałbyś umrzeć jak mężczyzna, w lśniącej zbroi?;)
Lepsze to niż umrzeć przy garach.;P
xMad
--
our roots will go deeper
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "xMad" <xmadWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
gusiana bangla:
> >>>>>> Że jak baba z chłopem rozmawia, to ino o seksie, tak?
> >>>>> Zaraz, chwila, to *my* *nie* *rozmawiamy* *o* *seksie*?!
> >>>> A rozmawiamy??:O
> >>> A o czym można rozmawiać w wątku "świat schodzi na psy"?;P
> >> O psach;P
> > Ech, a mówią, że to my faceci jesteśmy niedomyślni.;P
>
> A nie jesteście?
Mylicie domyślność z jasnowidzeniem.;P
> >>>>> Nie mogłaś od razu powiedzieć?;)
> >>>>> Tyle czasu zmarnowałem!
> >>>> Zepsułabym Ci niespodziankę;)
> >>> Wolę inne niespodzianki.;P
> >> I dogodź takiemu:|
> > - powiedziała przedstawicielka płci, której łatwo dogodzić.;
>
> A ile płacą za to przedstawicielstwo? Komu mam podać numer rachunku?;)
A nie wiem, pytaj swoje koleżanki.
xMad
--
terefere
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "gusiana" <gusiana gusiana.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy
xMad napisał:
> gusiana bangla:
>> >> No tak. Postaram się pamiętać;)
>> > Obydwoje wiemy, że nie bardzo ci to wychodzi.;)
>> Dlatego nie piszę, że zapamiętam;)
> Przynajmniej tyle.;)
Staram się być szczera;)
>> >>>> Bieszczady, albo Sowie.
>> >>> A, takie góry.
>> >> Właśnie takie.
>> > Myślałem, że co najmniej Alpy; coś mało wymagająca jesteś jednak.;P
>> Skoro tak mówisz;)
> A nie jesteś?;)
Skoro tak mówisz;)
>> >>>>> Hm, sarkazm?
>> >>>> Nie śmiałabym!;)
>> >>> Nadal wyczuwam sarkazm!
>> >> Kiedy zmieniałeś skarpetki?;)
>> > A istnieje jakaś korelacja z wyczuleniem na sarkazm?
> Enigmatyczna!;P
O!
>> >>>> No fakt. Niektórych rzeczy chciałoby się nie pamiętać.
>> >>> Na przykład tego wątku?;P
>> >> To chyba nic trudnego?;P
>> > Och, zraniony do żywego.:
>> Kto?
> Pewnie twój interlokutor.
Przecież i tak chcesz wykorzystać i zapomnieć, po co te fochy?;P
>> > Kiedy nie powoduję. Podwyżek też nie dostaję za często.
>> Pisałeś, że limit wyznań się wyczerpał, a tu proszę:)
> Też mi wyznanie.
Od czegoś trzeba zacząć;)
>> >>> Dość tego! Niniejszym rezerwuję sobie wyłączne prawo do
>> >>> sarkastycznych uwag w tym wątku!
>> >> Phi, a rezerwuj sobie:D
>> > Ani słowa sarkazmu więcej!
>> Obiecujesz?;)
> Tak, obiecuję.
> Cień sarkazmu z twojej strony i pożałujesz!;)
Możesz rozwinąć tę myśl? ;)
>> >> Eeee, nieważne:)
>> > No to nie wiem. Najpierw chce czegoś, potem nieważne, a potem że nie
>> > słucham.
>> Echhh uprzedzasz fakty, do etapu zarzucania, że nie słuchasz jeszcze nie
>> doszliśmy;)
> Oszczędzam ci fatygi.;)
I całej przyjemności:|
> Fazę przepraszania z kwiatami też bym pominął,
> to z kolei oszczędziłoby kłopotu mnie.
No tu jeszcze się zastanowię;)
>> >> Szlochający panowie też wchodzą w grę?;)
>> > Ewentualnie, może za podwójna stawkę, z możliwością selekcji.;)
>> Przecież im więcej, tyl lepiej;)
> Ta maksyma nie zawsze się sprawdza.
Sam ją przywołałeś:)
>> >> Ostatni numer czego? I dlaczego ostatni? Źle się sprzedaje?;)
>> > "Twój weekend", ostatni w sensie najnowszy; w sieci powinna być chyba
>> > jakaś strona z fragmentami artykułów.
>> Może poszukam.
> O modnych ciuszkach raczej tam nic nie znajdziesz.;P
O modnych ciuszkach rozmawiam z koleżankami;P
Swoją drogą, znam panów, którzy przed wyjściem z domu spędzają więcej czasu
w łazience niż ja.
>> >> Nie szkoda Ci na to czasu?
>> > Od razu poznać miłośniczkę słowa pisanego.;P
>> > Po takiej reakcji mogę śmiało domniemywać, co tam poczytujesz. Moja
>> > droga, rozczaruję cię, Grochola to nie literatura!;P
>> Nie będę Cię wyprowadzać z Twoich założeń, przecież chwaliłęś się, że
>> masz rację:D
> Nie chwaliłem, tylko zwróciłem uwagę na fakt.
Co nie zmienia faktu, że moje ewentualne wysiłki zmierzające do zmiany
Twojego sposobu myślenia spełzłyby na niczym:)
>> >> Ja już bym wolała pooglądać nagie ciała!
>> >> :D
>> > Gwoli ścisłości, nagie ciała akurat w tym numerze też są, ilustrują
>> > relację z protestu aktywistek ekologicznych przeciw planom budowy
>> > eksperymentalnej elektrowni termojądrowej we Francji; w poprzednim
>> > numerze była ciekawa dyskusja na ten temat, no ale komu ja to mówię.;P
>> Ależ dzięki za te objaśnienia:D Przyzam, ubawiłam się:D
> Jedni przykuwają się do balustrad, inni siedzą w klatkach, a jeszcze inne
> pokazują cycki. Co w tym zabawnego? Ach, zapomniałem, że rozmawiam z
> troglodytką.;P
Zabawne jest siedzenie w przytulnym kątku w domku i czytanie o walce o
lepszy świat czy coś.
>> >> Nie unoś się, w Twoim wieku, to może zaszkodzić;)
>> > Kiedy nie mogę!
>> Nie możesz się nie unosić? Może trzeba przekłuć balonik?;)
> Nie mogę nie reagować na twoje złośliwości.;)
Próbowałeś?;)
>> > Moja droga, bacz co mówisz; to ty palnęłaś z tym
>> > usatysfakcjonowaniem.;P
>> Od kiedy jestem Twoja i to do tego droga?
> Och, dream on.;P
> To tylko taki zwrot.
Dobrze, tatusiu;P
Drażnią mnie tego typu zwroty.
>> Palnęłam i się wycofuję, wolno mi;P
> Skąd więc ta obawa wcześniej?
Z palnięcia. Potem się przestraszyłam, więc się wycofuję, czy coś tu sie nie
zgadza?
>> >> Wykorzystasz i porzucisz?;P
>> > Wykorzystam do rozmowy w wątku, a potem zapomnę.;P
>> Ach, już się boję;P
> Powinnaś!
Zacząć uciekać?;)
>> >>> I jak się okazało niestety...bez seksu!:/
>> >> Jak się okazuje, jednak z seksem.
>> > To gdzie ten seks?
>> Wątek z sąsiadkami?
> Przecież tam żadnego seksu nie było!
A to już nie moja wina:D
>> >> To właściwie, jak Ty ją chciałeś założyć, bez instrukcji??;)
>> > Raz się żyje.;)
>> Rozumiem, że chciałbyś umrzeć jak mężczyzna, w lśniącej zbroi?;)
> Lepsze to niż umrzeć przy garach.;P
W sensie, że jakiś pożar, albo coś?;P
> xMad
całuskam,
gusiana
From: "gusiana" <gusiana gusiana.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
xMad napisał:
> gusiana bangla:
>> >>> A o czym można rozmawiać w wątku "świat schodzi na psy"?;P
>> >> O psach;P
>> > Ech, a mówią, że to my faceci jesteśmy niedomyślni.;P
>> A nie jesteście?
> Mylicie domyślność z jasnowidzeniem.;P
Że niby jedno i drugie potraficie?;P
>> >> I dogodź takiemu:|
>> > - powiedziała przedstawicielka płci, której łatwo dogodzić.;
>> A ile płacą za to przedstawicielstwo? Komu mam podać numer rachunku?;)
> A nie wiem, pytaj swoje koleżanki.
One nic nie wiedzą:|
> xMad
całuskam,
gusiana
From: "gusiana" <gusiana gusiana.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Les P napisał:
>
> Użytkownik "gusiana"
>>> Nie wszyscy faceci nasza zarost, więc
>>> po prostu wmieszaj się w tłum;)
>> Brzydzę się:|
>> ;)
> Wszyscy tak na Ciebie działają, czy tylko ci ogoleni?
>
Wszystkie tłumy tak na mnie działają, zwłaszcza te ogolone:|
>
>>>>> No teraz to już nie dam głowy!
>>>> A na cóż mi Twoja głowa?;)
>>> A na jaka część ciała liczyłaś?
>> Pomocną dłoń?;)
> Czy ja wyglądam jak harcerz?!?
Nie?
> No dobrze, ale przecież wygląd o niczym jeszcze nie świadczy!
A jednak;)
>>>> Współczuć?
>>> Nie, raczej stymulować!
>> Karmienie piersią Ci nie wystarcza?
> Karmienie nasyca, ale nie zaspakaja wszystkich apetytów!
> No i ponoć bardziej stymuluje karmicielkę.
Stąd ten problem, że "bardziej" karmicielkę?
Zazdrośnik!;)
>> Seks czyni cuda;)
> Tak naprawdę to nie.
> Wycieńcza, ogłupia i degeneruje.
> Wiem, bo... mama mi mówiła.
Czyli jednak cuda;)
>>>>> Przecież zjawiłem się tu, aby kontestować ;/
>>>> Chciało Ci się?;)
>>> No nie, ale ufam, że będzie mi to gdzieś zapisane.
>> Że niby gdzie?
> W zesztcie!
> Albo na ostatniej stronie "ITD";)
Ten znów z tym zeszytem:|
>>> dzióbkam
>> Doceniam:)
> No to ośmielę się bardziej i ustkam
Nie przeginaj.
> LeP;)
całuskam,
gusiana
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
gusiana bangla:
>>>>>> A o czym można rozmawiać w wątku "świat schodzi na psy"?;P
>>>>> O psach;P
>>>> Ech, a mówią, że to my faceci jesteśmy niedomyślni.;P
>>> A nie jesteście?
>> Mylicie domyślność z jasnowidzeniem.;P
>
> Że niby jedno i drugie potraficie?;P
Tak byście chciały.;P
>>>>> I dogodź takiemu:|
>>>> - powiedziała przedstawicielka płci, której łatwo dogodzić.;
>>> A ile płacą za to przedstawicielstwo? Komu mam podać numer rachunku?;)
>> A nie wiem, pytaj swoje koleżanki.
>
> One nic nie wiedzą:|
Ja tym bardziej.
xMad
--
terefere
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy?=
gusiana bangla:
>>> Dlatego nie piszę, że zapamiętam;)
>> Przynajmniej tyle.;)
>
> Staram się być szczera;)
Słabo ci wychodzi.;)
>>>> Myślałem, że co najmniej Alpy; coś mało wymagająca jesteś jednak.;P
>>> Skoro tak mówisz;)
>> A nie jesteś?;)
>
> Skoro tak mówisz;)
Pytam.
>>>> Och, zraniony do żywego.:
>>> Kto?
>> Pewnie twój interlokutor.
>
> Przecież i tak chcesz wykorzystać i zapomnieć, po co te fochy?;P
Och, nie wiem. Może do głosu doszło moja kobieca natura.
>>>> Kiedy nie powoduję. Podwyżek też nie dostaję za często.
>>> Pisałeś, że limit wyznań się wyczerpał, a tu proszę:)
>> Też mi wyznanie.
>
> Od czegoś trzeba zacząć;)
Zacząłem chyba wcześniej.
>> Cień sarkazmu z twojej strony i pożałujesz!;)
>
> Możesz rozwinąć tę myśl? ;)
Strach przed nieznanym daje lepszy efekt.
>>> Echhh uprzedzasz fakty, do etapu zarzucania, że nie słuchasz jeszcze nie
>>> doszliśmy;)
>> Oszczędzam ci fatygi.;)
>
> I całej przyjemności:|
Zawsze zostaje ci zmywanie.;)
>> Fazę przepraszania z kwiatami też bym pominął,
>> to z kolei oszczędziłoby kłopotu mnie.
>
> No tu jeszcze się zastanowię;)
Okrutna!
>>>>> Szlochający panowie też wchodzą w grę?;)
>>>> Ewentualnie, może za podwójna stawkę, z możliwością selekcji.;)
>>> Przecież im więcej, tyl lepiej;)
>> Ta maksyma nie zawsze się sprawdza.
>
> Sam ją przywołałeś:)
Zdarza się najlepszym.
>>>>> Ostatni numer czego? I dlaczego ostatni? Źle się sprzedaje?;)
>>>> "Twój weekend", ostatni w sensie najnowszy; w sieci powinna być chyba
>>>> jakaś strona z fragmentami artykułów.
>>> Może poszukam.
>> O modnych ciuszkach raczej tam nic nie znajdziesz.;P
>
> O modnych ciuszkach rozmawiam z koleżankami;P
Co tam ostatnio w modzie?
> Swoją drogą, znam panów, którzy przed wyjściem z domu spędzają więcej czasu
> w łazience niż ja.
Kłopoty z trawieniem?
>>> Nie będę Cię wyprowadzać z Twoich założeń, przecież chwaliłęś się, że
>>> masz rację:D
>> Nie chwaliłem, tylko zwróciłem uwagę na fakt.
>
> Co nie zmienia faktu, że moje ewentualne wysiłki zmierzające do zmiany
> Twojego sposobu myślenia spełzłyby na niczym:)
Próbuj.;P
>>> Ależ dzięki za te objaśnienia:D Przyzam, ubawiłam się:D
>> Jedni przykuwają się do balustrad, inni siedzą w klatkach, a jeszcze inne
>> pokazują cycki. Co w tym zabawnego? Ach, zapomniałem, że rozmawiam z
>> troglodytką.;P
>
> Zabawne jest siedzenie w przytulnym kątku w domku i czytanie o walce o
> lepszy świat czy coś.
Gdyby ci mieli wybudować elektrownię pod oknem, to pewnie też byś
poleciała protestować.;P
>>>>> Nie unoś się, w Twoim wieku, to może zaszkodzić;)
>>>> Kiedy nie mogę!
>>> Nie możesz się nie unosić? Może trzeba przekłuć balonik?;)
>> Nie mogę nie reagować na twoje złośliwości.;)
>
> Próbowałeś?;)
Nieraz!
>>> Od kiedy jestem Twoja i to do tego droga?
>> Och, dream on.;P
>> To tylko taki zwrot.
>
> Dobrze, tatusiu;P
Córka, której nigdy nie miałem.;P
> Drażnią mnie tego typu zwroty.
Po to właśnie są.;)
>>> Palnęłam i się wycofuję, wolno mi;P
>> Skąd więc ta obawa wcześniej?
>
> Z palnięcia. Potem się przestraszyłam, więc się wycofuję, czy coś tu sie nie
> zgadza?
Niby ok.
>>>>> Wykorzystasz i porzucisz?;P
>>>> Wykorzystam do rozmowy w wątku, a potem zapomnę.;P
>>> Ach, już się boję;P
>> Powinnaś!
>
> Zacząć uciekać?;)
Próbuj.;)
>>>>>> I jak się okazało niestety...bez seksu!:/
>>>>> Jak się okazuje, jednak z seksem.
>>>> To gdzie ten seks?
>>> Wątek z sąsiadkami?
>> Przecież tam żadnego seksu nie było!
>
> A to już nie moja wina:D
A czyja?
>>>>> To właściwie, jak Ty ją chciałeś założyć, bez instrukcji??;)
>>>> Raz się żyje.;)
>>> Rozumiem, że chciałbyś umrzeć jak mężczyzna, w lśniącej zbroi?;)
>> Lepsze to niż umrzeć przy garach.;P
>
> W sensie, że jakiś pożar, albo coś?;P
Zmywanie.;P
xMad
--
terefere
From: "gusiana" <gusiana gusiana.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy
xMad napisał:
> gusiana bangla:
>>>> Dlatego nie piszę, że zapamiętam;)
>>> Przynajmniej tyle.;)
>> Staram się być szczera;)
> Słabo ci wychodzi.;)
Już mocniej nie mogę;)
>>>>> Myślałem, że co najmniej Alpy; coś mało wymagająca jesteś jednak.;P
>>>> Skoro tak mówisz;)
>>> A nie jesteś?;)
>> Skoro tak mówisz;)
> Pytam.
Odpowiadam: zależy.
>>>>> Och, zraniony do żywego.:
>>>> Kto?
>>> Pewnie twój interlokutor.
>> Przecież i tak chcesz wykorzystać i zapomnieć, po co te fochy?;P
> Och, nie wiem. Może do głosu doszło moja kobieca natura.
Stąd zapewne to pytanie o modę?
>>>>> Kiedy nie powoduję. Podwyżek też nie dostaję za często.
>>>> Pisałeś, że limit wyznań się wyczerpał, a tu proszę:)
>>> Też mi wyznanie.
>> Od czegoś trzeba zacząć;)
> Zacząłem chyba wcześniej.
W takim razie od czegoś trzeba znów zacząć;)
>>> Cień sarkazmu z twojej strony i pożałujesz!;)
>> Możesz rozwinąć tę myśl? ;)
> Strach przed nieznanym daje lepszy efekt.
Najpierw jednak, trzeba się przestraszyć:)
>>>> Echhh uprzedzasz fakty, do etapu zarzucania, że nie słuchasz jeszcze
>>>> nie
>>>> doszliśmy;)
>>> Oszczędzam ci fatygi.;)
>> I całej przyjemności:|
> Zawsze zostaje ci zmywanie.;)
Zmywanie to przyjemność?
>>> Fazę przepraszania z kwiatami też bym pominął,
>>> to z kolei oszczędziłoby kłopotu mnie.
>> No tu jeszcze się zastanowię;)
> Okrutna!
To już chyba ustaliliśmy?
>>>>>> Szlochający panowie też wchodzą w grę?;)
>>>>> Ewentualnie, może za podwójna stawkę, z możliwością selekcji.;)
>>>> Przecież im więcej, tyl lepiej;)
>>> Ta maksyma nie zawsze się sprawdza.
>> Sam ją przywołałeś:)
> Zdarza się najlepszym.
Fakt.
>>>>>> Ostatni numer czego? I dlaczego ostatni? Źle się sprzedaje?;)
>>>>> "Twój weekend", ostatni w sensie najnowszy; w sieci powinna być chyba
>>>>> jakaś strona z fragmentami artykułów.
>>>> Może poszukam.
>>> O modnych ciuszkach raczej tam nic nie znajdziesz.;P
>> O modnych ciuszkach rozmawiam z koleżankami;P
> Co tam ostatnio w modzie?
Mało brakowało, a uwierzyłabym, że naprawdę Cię to interesuje:)
>> Swoją drogą, znam panów, którzy przed wyjściem z domu spędzają więcej
>> czasu w łazience niż ja.
> Kłopoty z trawieniem?
Raczej nie.
>>>> Nie będę Cię wyprowadzać z Twoich założeń, przecież chwaliłęś się, że
>>>> masz rację:D
>>> Nie chwaliłem, tylko zwróciłem uwagę na fakt.
>> Co nie zmienia faktu, że moje ewentualne wysiłki zmierzające do zmiany
>> Twojego sposobu myślenia spełzłyby na niczym:)
> Próbuj.;P
Eeee, nie chce mi się:)
>>>> Ależ dzięki za te objaśnienia:D Przyzam, ubawiłam się:D
>>> Jedni przykuwają się do balustrad, inni siedzą w klatkach, a jeszcze
>>> inne
>>> pokazują cycki. Co w tym zabawnego? Ach, zapomniałem, że rozmawiam z
>>> troglodytką.;P
>> Zabawne jest siedzenie w przytulnym kątku w domku i czytanie o walce o
>> lepszy świat czy coś.
> Gdyby ci mieli wybudować elektrownię pod oknem, to pewnie też byś
> poleciała protestować.;P
Na pewno nie starałabym się przeczytać o tym w jakiejś gazecie;P
>>>>>> Nie unoś się, w Twoim wieku, to może zaszkodzić;)
>>>>> Kiedy nie mogę!
>>>> Nie możesz się nie unosić? Może trzeba przekłuć balonik?;)
>>> Nie mogę nie reagować na twoje złośliwości.;)
>> Próbowałeś?;)
> Nieraz!
Słabo się starasz;)
>>>> Od kiedy jestem Twoja i to do tego droga?
>>> Och, dream on.;P
>>> To tylko taki zwrot.
>> Dobrze, tatusiu;P
> Córka, której nigdy nie miałem.;P
A jesteś pewien?:D
>> Drażnią mnie tego typu zwroty.
> Po to właśnie są.;)
A sądziłam, że chciałeś mi sprawić przyjemność:P
>>>> Palnęłam i się wycofuję, wolno mi;P
>>> Skąd więc ta obawa wcześniej?
>> Z palnięcia. Potem się przestraszyłam, więc się wycofuję, czy coś tu sie
>> nie zgadza?
> Niby ok.
Niby?
>>>>>> Wykorzystasz i porzucisz?;P
>>>>> Wykorzystam do rozmowy w wątku, a potem zapomnę.;P
>>>> Ach, już się boję;P
>>> Powinnaś!
>> Zacząć uciekać?;)
> Próbuj.;)
Próbować zacząć, czy próbować uciekać?;)
>>>>>>> I jak się okazało niestety...bez seksu!:/
>>>>>> Jak się okazuje, jednak z seksem.
>>>>> To gdzie ten seks?
>>>> Wątek z sąsiadkami?
>>> Przecież tam żadnego seksu nie było!
>> A to już nie moja wina:D
> A czyja?
Sąsiadek?
>>>>>> To właściwie, jak Ty ją chciałeś założyć, bez instrukcji??;)
>>>>> Raz się żyje.;)
>>>> Rozumiem, że chciałbyś umrzeć jak mężczyzna, w lśniącej zbroi?;)
>>> Lepsze to niż umrzeć przy garach.;P
>> W sensie, że jakiś pożar, albo coś?;P
> Zmywanie.;P
Przecież to sama przyjemność:P
> xMad
całuskam,
gusiana
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy?=
gusiana bangla:
>>>> Przynajmniej tyle.;)
>>> Staram się być szczera;)
>> Słabo ci wychodzi.;)
>
> Już mocniej nie mogę;)
L e n i w a...
>>>> A nie jesteś?;)
>>> Skoro tak mówisz;)
>> Pytam.
>
> Odpowiadam: zależy.
Tajemnicza.
>>>> Pewnie twój interlokutor.
>>> Przecież i tak chcesz wykorzystać i zapomnieć, po co te fochy?;P
>> Och, nie wiem. Może do głosu doszło moja kobieca natura.
>
> Stąd zapewne to pytanie o modę?
Być może. Sam już nie wiem. Chyba nadchodzi globus.
>>>> Też mi wyznanie.
>>> Od czegoś trzeba zacząć;)
>> Zacząłem chyba wcześniej.
>
> W takim razie od czegoś trzeba znów zacząć;)
Podobno nie liczy się jak kto zaczyna...;P
>>>> Cień sarkazmu z twojej strony i pożałujesz!;)
>>> Możesz rozwinąć tę myśl? ;)
>> Strach przed nieznanym daje lepszy efekt.
>
> Najpierw jednak, trzeba się przestraszyć:)
No to już! Buuu!
>>>> Oszczędzam ci fatygi.;)
>>> I całej przyjemności:|
>> Zawsze zostaje ci zmywanie.;)
>
> Zmywanie to przyjemność?
Dla kobiet niewątpliwie.;P
>>>> Fazę przepraszania z kwiatami też bym pominął,
>>>> to z kolei oszczędziłoby kłopotu mnie.
>>> No tu jeszcze się zastanowię;)
>> Okrutna!
>
> To już chyba ustaliliśmy?
Podkreślam.
>>>>>>> Ostatni numer czego? I dlaczego ostatni? Źle się sprzedaje?;)
>>>>>> "Twój weekend", ostatni w sensie najnowszy; w sieci powinna być chyba
>>>>>> jakaś strona z fragmentami artykułów.
>>>>> Może poszukam.
>>>> O modnych ciuszkach raczej tam nic nie znajdziesz.;P
>>> O modnych ciuszkach rozmawiam z koleżankami;P
>> Co tam ostatnio w modzie?
>
> Mało brakowało, a uwierzyłabym, że naprawdę Cię to interesuje:)
Nie no, serio. Chętnie bym usłyszał co tam koleżanki polecają na lato.
Będę wiedział, które fleje chodzą w zeszłorocznych ciuchach.
>>> Swoją drogą, znam panów, którzy przed wyjściem z domu spędzają więcej
>>> czasu w łazience niż ja.
>> Kłopoty z trawieniem?
>
> Raczej nie.
Obfity zarost i tępa żyletka?
>>> Co nie zmienia faktu, że moje ewentualne wysiłki zmierzające do zmiany
>>> Twojego sposobu myślenia spełzłyby na niczym:)
>> Próbuj.;P
>
> Eeee, nie chce mi się:)
Przyznaj, że nie masz szans!;)
>>> Zabawne jest siedzenie w przytulnym kątku w domku i czytanie o walce o
>>> lepszy świat czy coś.
>> Gdyby ci mieli wybudować elektrownię pod oknem, to pewnie też byś
>> poleciała protestować.;P
>
> Na pewno nie starałabym się przeczytać o tym w jakiejś gazecie;P
A kto czyta?;)
>>> Próbowałeś?;)
>> Nieraz!
>
> Słabo się starasz;)
Zmęczonym.
>>> Dobrze, tatusiu;P
>> Córka, której nigdy nie miałem.;P
>
> A jesteś pewien?:D
Tak, jestem pewien, nie miałem.;)
>>> Drażnią mnie tego typu zwroty.
>> Po to właśnie są.;)
>
> A sądziłam, że chciałeś mi sprawić przyjemność:P
Przecież to wątek bez seksu.;P
>>>> Skąd więc ta obawa wcześniej?
>>> Z palnięcia. Potem się przestraszyłam, więc się wycofuję, czy coś tu sie
>>> nie zgadza?
>> Niby ok.
>
> Niby?
Nie mam ochoty przeglądać pół wątku.;)
>>>>>>> Wykorzystasz i porzucisz?;P
>>>>>> Wykorzystam do rozmowy w wątku, a potem zapomnę.;P
>>>>> Ach, już się boję;P
>>>> Powinnaś!
>>> Zacząć uciekać?;)
>> Próbuj.;)
>
> Próbować zacząć, czy próbować uciekać?;)
Jak tam chcesz, ja zaraz zaczynam.
>>>>>>>> I jak się okazało niestety...bez seksu!:/
>>>>>>> Jak się okazuje, jednak z seksem.
>>>>>> To gdzie ten seks?
>>>>> Wątek z sąsiadkami?
>>>> Przecież tam żadnego seksu nie było!
>>> A to już nie moja wina:D
>> A czyja?
>
> Sąsiadek?
Ładnie tak oskarżać?
>>>> Lepsze to niż umrzeć przy garach.;P
>>> W sensie, że jakiś pożar, albo coś?;P
>> Zmywanie.;P
>
> Przecież to sama przyjemność:P
Już wiem co ci kupić na urodziny.;)
xMad
--
and now I'm flying
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
gusiana bangla:
>>>> Mylicie domyślność z jasnowidzeniem.;P
>>> Że niby jedno i drugie potraficie?;P
>> Tak byście chciały.;P
>
> Pewnie! O ileż świat byłby wtedy piąkniejszy i przyjemniejszy;P
Niedoczekanie!
>>> One nic nie wiedzą:|
>> Ja tym bardziej.
>
> Echhhh.
Nie ma nic za darmo.
xMad
--
terefere
From: gusiana <gusiana gusiana.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy?=
xMad napisał(a):
> gusiana bangla:
>>>>> Przynajmniej tyle.;)
>>>> Staram się być szczera;)
>>> Słabo ci wychodzi.;)
>> Już mocniej nie mogę;)
> L e n i w a...
Przecież tego nie ukrywam:)
>>>>> A nie jesteś?;)
>>>> Skoro tak mówisz;)
>>> Pytam.
>> Odpowiadam: zależy.
> Tajemnicza.
To podobno potęguje ciekawość;)
>>>>> Pewnie twój interlokutor.
>>>> Przecież i tak chcesz wykorzystać i zapomnieć, po co te fochy?;P
>>> Och, nie wiem. Może do głosu doszło moja kobieca natura.
>> Stąd zapewne to pytanie o modę?
> Być może. Sam już nie wiem. Chyba nadchodzi globus.
A nie kac?
>>>>> Też mi wyznanie.
>>>> Od czegoś trzeba zacząć;)
>>> Zacząłem chyba wcześniej.
>> W takim razie od czegoś trzeba znów zacząć;)
> Podobno nie liczy się jak kto zaczyna...;P
Taaaak, zdaje się, że ten pan, co tak się przechwalał, zbyt dobrze nie
skończył;P
>>>>> Cień sarkazmu z twojej strony i pożałujesz!;)
>>>> Możesz rozwinąć tę myśl? ;)
>>> Strach przed nieznanym daje lepszy efekt.
>> Najpierw jednak, trzeba się przestraszyć:)
> No to już! Buuu!
Buuu! Płaczesz?:D
>>>>> Oszczędzam ci fatygi.;)
>>>> I całej przyjemności:|
>>> Zawsze zostaje ci zmywanie.;)
>> Zmywanie to przyjemność?
> Dla kobiet niewątpliwie.;P
Acha:O
>>>>> Fazę przepraszania z kwiatami też bym pominął,
>>>>> to z kolei oszczędziłoby kłopotu mnie.
>>>> No tu jeszcze się zastanowię;)
>>> Okrutna!
>> To już chyba ustaliliśmy?
> Podkreślam.
Wyjaśnienie przyjęte.
>>>>>>>> Ostatni numer czego? I dlaczego ostatni? Źle się sprzedaje?;)
>>>>>>> "Twój weekend", ostatni w sensie najnowszy; w sieci powinna być
>>>>>>> chyba
>>>>>>> jakaś strona z fragmentami artykułów.
>>>>>> Może poszukam.
>>>>> O modnych ciuszkach raczej tam nic nie znajdziesz.;P
>>>> O modnych ciuszkach rozmawiam z koleżankami;P
>>> Co tam ostatnio w modzie?
>>> Mało brakowało, a uwierzyłabym, że naprawdę Cię to interesuje:)
> Nie no, serio. Chętnie bym usłyszał co tam koleżanki polecają na lato.
> Będę wiedział, które fleje chodzą w zeszłorocznych ciuchach.
Zaraz, moment, przecież to Ty czytasz babskie pisma!
>>>> Swoją drogą, znam panów, którzy przed wyjściem z domu spędzają
>>>> więcej czasu w łazience niż ja.
>>> Kłopoty z trawieniem?
>> Raczej nie.
> Obfity zarost i tępa żyletka?
Też nie, raczej duża ilość żelu do nałożenia i te pe.
>>>> Co nie zmienia faktu, że moje ewentualne wysiłki zmierzające do
>>>> zmiany Twojego sposobu myślenia spełzłyby na niczym:)
>>> Próbuj.;P
>> Eeee, nie chce mi się:)
> Przyznaj, że nie masz szans!;)
Przyznałam to wcześniej:)
>>>> Zabawne jest siedzenie w przytulnym kątku w domku i czytanie o walce
>>>> o lepszy świat czy coś.
>>> Gdyby ci mieli wybudować elektrownię pod oknem, to pewnie też byś
>>> poleciała protestować.;P
>> Na pewno nie starałabym się przeczytać o tym w jakiejś gazecie;P
> A kto czyta?;)
Myślałam, że Ty, teraz się wypierasz?;)
>>>> Próbowałeś?;)
>>> Nieraz!
>> Słabo się starasz;)
> Zmęczonym.
Odpocznij. Poczytaj gazetkę, obejrzyj mecz:)
>>>> Dobrze, tatusiu;P
>>> Córka, której nigdy nie miałem.;P
>> A jesteś pewien?:D
> Tak, jestem pewien, nie miałem.;)
To czas przeszły, może już masz?
>>>> Drażnią mnie tego typu zwroty.
>>> Po to właśnie są.;)
>> A sądziłam, że chciałeś mi sprawić przyjemność:P
> Przecież to wątek bez seksu.;P
Przecież kobietom największą frajdę sprawia zmywanie, nie seks;P
>>>>> Skąd więc ta obawa wcześniej?
>>>> Z palnięcia. Potem się przestraszyłam, więc się wycofuję, czy coś tu
>>>> sie nie zgadza?
>>> Niby ok.
>> Niby?
> Nie mam ochoty przeglądać pół wątku.;)
Leń;P
>>>>>>>> Wykorzystasz i porzucisz?;P
>>>>>>> Wykorzystam do rozmowy w wątku, a potem zapomnę.;P
>>>>>> Ach, już się boję;P
>>>>> Powinnaś!
>>>> Zacząć uciekać?;)
>>> Próbuj.;)
>> Próbować zacząć, czy próbować uciekać?;)
> Jak tam chcesz, ja zaraz zaczynam.
Zaraz zaczynasz co? Straszyć?
>>>>>>>>> I jak się okazało niestety...bez seksu!:/
>>>>>>>> Jak się okazuje, jednak z seksem.
>>>>>>> To gdzie ten seks?
>>>>>> Wątek z sąsiadkami?
>>>>> Przecież tam żadnego seksu nie było!
>>>> A to już nie moja wina:D
>>> A czyja?
>> Sąsiadek?
> Ładnie tak oskarżać?
Bliżej nieokreślone sąsiadki? Dlaczego nie;)
>>>>> Lepsze to niż umrzeć przy garach.;P
>>>> W sensie, że jakiś pożar, albo coś?;P
>>> Zmywanie.;P
>> Przecież to sama przyjemność:P
> Już wiem co ci kupić na urodziny.;)
Instrukcję obsługi do zmywaka?;P
> xMad
całuskam,
gusiana
From: Mort55 <artali DRZEWO.wp.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
xMad wrote:
> gusiana bangla:
Hej wy dwoje, weźcie se jakiś pokój w hotelu albo co? ;P
Pozdrowienia
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "gusiana"
> Les P napisał:
> Wszystkie tłumy tak na mnie działają, zwłaszcza te ogolone:|
No wiesz, ale skąd obrzydzenie?
Żyjemy w końcu w jako-tako cywilizowanym kraju i nie możemy odbierać
feministkom prawa do zgromadzeń i parad!
>>> Karmienie piersią Ci nie wystarcza?
>> Karmienie nasyca, ale nie zaspakaja wszystkich apetytów!
>> No i ponoć bardziej stymuluje karmicielkę.
>
> Stąd ten problem, że "bardziej" karmicielkę?
> Zazdrośnik!;)
Ktoś, kogo mocniej podnieca drugie śniadanie niż ssanie, nigdy tego nie
zrozumie.)
>>>> dzióbkam
>>> Doceniam:)
>> No to ośmielę się bardziej i ustkam
>
> Nie przeginaj.
No to mordkam!
LeP;)
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "Mort55"
> xMad wrote:
>> gusiana bangla:
>
> Hej wy dwoje, weźcie se jakiś pokój w hotelu albo co? ;P
Bardziej adekwatne z pojemnością wątku byłoby spotkanie w maglu:>
LeP
Gusiana onegdaj pisała, że papier i monitory sacierpliwe, ale twarde dyski
to chyba już mniej...
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
Mort55 bangla:
> Hej wy dwoje, weźcie se jakiś pokój w hotelu albo co? ;P
>
> Pozdrowienia
Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
pokój.;P
xMad
--
terefere
From: Rip <dehumanizerSSPaMM-KlLL poczta.onet.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_=B6wiat_schodzi_na_psy;)?=
xMad <xmad spam.my.ass> wrote:
>Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>pokój.;P
eeeetam... trudno uwierzyć, ale na psd bywały już gorsze czaty.
Rip
--
http://dehumanizer.org
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "xMad"
> Mort55 bangla:
>> Hej wy dwoje, weźcie se jakiś pokój w hotelu albo co? ;P
>>
>> Pozdrowienia
>
> Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
> pokój.;P
Zakładam, że wielu jest już tak zdesperowanych, że niekłamanym entuzjazmem
złoży się po te parę groszy.
LeP;)
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "Rip"
> xMad wrote:
>
>>Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>>pokój.;P
>
> eeeetam... trudno uwierzyć, ale na psd bywały już gorsze czaty.
Uważaj xMad - najwyraźniej gostek chce Cię wydudkać, albo (co gorsza)
podpiąć na trzeciego.
LeP
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
Les P bangla:
>> Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>> pokój.;P
>
> Zakładam, że wielu jest już tak zdesperowanych, że niekłamanym entuzjazmem
> złoży się po te parę groszy.
Bez takich, albo kasa albo się stąd nie ruszę/ruszymy.
Ja mogę tak jeszcze długo.;)
xMad
--
terefere
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
Rip bangla:
>> Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>> pokój.;P
>
> eeeetam... trudno uwierzyć, ale na psd bywały już gorsze czaty.
Szczerze mówiąc czaty mnie irytują; no chyba że to ja czatuję, wtedy
odczuwam tylko lekki dysonans. Ale to jak czarna dziura...
xMad
--
terefere
From: xMad <xmad spam.my.ass>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
Les P bangla:
>>> Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>>> pokój.;P
>> eeeetam... trudno uwierzyć, ale na psd bywały już gorsze czaty.
>
> Uważaj xMad - najwyraźniej gostek chce Cię wydudkać, albo (co gorsza)
> podpiąć na trzeciego.
I kto to mówi...pan "kontestator".
xMad
--
terefere
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "xMad"
> Les P bangla:
>>> Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>>> pokój.;P
>>
>> Zakładam, że wielu jest już tak zdesperowanych, że niekłamanym
>> entuzjazmem złoży się po te parę groszy.
>
> Bez takich, albo kasa albo się stąd nie ruszę/ruszymy.
> Ja mogę tak jeszcze długo.;)
Nie wątpię, udowodniłeś nie raz, że jesteś akurat _w tym_ najlepciejszy, ale
kasy do łapki nikt Ci nie da, bo zamiast zamknąć się z dziewczyną w
hotelowym pokoju, polecisz zaraz do kafajki internetowej.
Ale jest na to rada. Możecie zabrać mnie, jako niezależnego obserwatora.
To gdzie lecimy? Proponuję do zimnych krajów.
LeP;)
Trzeba by tez spytac gusiany, czy jej taka forma "wczasów" pasuje...
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "xMad" <xmad spam.my.ass> napisał w wiadomości
news:f44fa0$joe$2 news.task.gda.pl...
> Les P bangla:
>>>> Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>>>> pokój.;P
>>> eeeetam... trudno uwierzyć, ale na psd bywały już gorsze czaty.
>>
>> Uważaj xMad - najwyraźniej gostek chce Cię wydudkać, albo (co gorsza)
>> podpiąć na trzeciego.
>
> I kto to mówi...pan "kontestator".
A tak!
Kontestator, ale _życzliwy_!
LeP
From: gusiana <gusiana gusiana.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?=B6wiat_schodzi_na_psy=3B=29?=
Les P napisał(a):
> Użytkownik "xMad"
>> Les P bangla:
>>>> Poczekam, aż będziesz wystarczająco zdesperowany, by zapłacić za ten
>>>> pokój.;P
>>> Zakładam, że wielu jest już tak zdesperowanych, że niekłamanym
>>> entuzjazmem złoży się po te parę groszy.
>> Bez takich, albo kasa albo się stąd nie ruszę/ruszymy.
>> Ja mogę tak jeszcze długo.;)
>
> Nie wątpię, udowodniłeś nie raz, że jesteś akurat _w tym_ najlepciejszy, ale
> kasy do łapki nikt Ci nie da,
Kasę to ja wezmę:)
bo zamiast zamknąć się z dziewczyną w
> hotelowym pokoju, polecisz zaraz do kafajki internetowej.
> Ale jest na to rada. Możecie zabrać mnie, jako niezależnego obserwatora.
>
I że Ty niby nie na trzeciego, tak?
> To gdzie lecimy? Proponuję do zimnych krajów.
Pamiętaj, że to ja tu rządzę:D
> LeP;)
>
> Trzeba by tez spytac gusiany, czy jej taka forma "wczasów" pasuje...
>
To znaczy jaka forma konkretnie?
całuskam,
gusiana
From: "Les P" <lesspe gazeta.pl>
Subject: Re: świat schodzi na psy;)
Użytkownik "gusiana"
> Kasę to ja wezmę:)
Ja nawet wolę, żeby moje rachunki płacił tam ktoś inny. To daje dodatkowy
smaczek:)
> bo zamiast zamknąć się z dziewczyną w
>> hotelowym pokoju, polecisz zaraz do kafajki internetowej.
>> Ale jest na to rada. Możecie zabrać mnie, jako niezależnego obserwatora.
>>
> I że Ty niby nie na trzeciego, tak?
Och, jak boga kocham - nawet o tym nie pomyśłałem (będę się smażył w
piekle)!
>> To gdzie lecimy? Proponuję do zimnych krajów.
>
> Pamiętaj, że to ja tu rządzę:D
Ty rządzisz, ale coś za coś:
Ty trzymasz kasę i wybierasz miejsce,
oboje neutralizujemy nudziarza,
ale w hotelelowym pokoju śpiewasz cienko (jak ja zagram) - ok?
;)
>> LeP;)
>>
>> Trzeba by tez spytac gusiany, czy jej taka forma "wczasów" pasuje...
>>
> To znaczy jaka forma konkretnie?
Dwóch to już tłum, prawda?
Co innego, jakbyś zamiast jego wzięła kilka kudłatych koleżanek (w zamian
mogę zapuścić ledwie zgolony zarost:)
LeP;)
Jeszcze jedno - obawiam się, że jak zostawimy tu xMada - nikt nam nie da
złamanego grosza, więc weźcie karty kredytowe, bo ja na zmywaku stał nie
będę;)